Edyta Gorniak - Szyby Lyrics |
|
![]() |
|
| Browse by artist name | Search in artists | Browse by soundtrack |
| A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z # | A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z # |
| Edyta Gorniak
- Szyby Lyrics
Album: Dotyk I nikt nie powiedział: Zostań ... Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz To im wystarczy, że imię jakieś masz Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać Czas szybko mija, a życie jedno jest To nie byl łatwy gest, mówili, że uciekam Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs Co dzień ta sama zabawa się zaczyna I przypomina dziecinne Twoje sny Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina I tam są wszyscy, a na przeciw - Ty Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina I tam są wszyscy, a na przeciw - Ty Zostałam sama, więc piszę długie listy Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko A świat wygląda, jakby był za szkłem Codziennie rano przez brudne patrząc okno Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć I cud się stanie - zniknie tafla szkła Co dzień ta sama zabawa się zaczyna I przypomina dziecinne Twoje sny Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina I tam są wszyscy, a na przeciw - Ty Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina I tam są wszyscy, a na przeciw - Ty ... Więc odeszłam
|
Lyrics
Scroller
|
||||||||||
| Add/correct lyrics | Request lyrics | Links | Privacy | Contact us | © STLyrics.com 2002 - | ||||||||||